Immigration and Employment Services

Artykuły prasowe Archiwum

DLACZEGO NIE ŚCIGAJĄ NACIĄGACZY? - Gazeta „Życie" 15.06.2010

Z rozmowy z telefonicznej:

„W Kanadzie ściga się różnych przestępców. Nie wpuszcza turystów podejrzanych, że jadą pracować na czarno. Karze nielegalnie przedłużających pobyt. Wszystko w imię przestrzegania prawa. Może to i słuszne. Ale nie rozumiem, dlaczego nie karze się różnych naciągaczy, którzy żerują na ludziach chcących trochę zarobić, albo załatwić sobie stały pobyt. Przyjezdni nie bardzo rozumieją kto ma tu prawo doradzać. Przeważnie tacy doradcy są jakoś poleceni. No a później co mu zrobisz, gdy schrzani robotę? Wyciągniesz od niego forsę gdy nie masz kwitu? A i ludzie boją się dochodzić swego. Pani kiedyś pisała, że mają wprowadzić jakieś kary dla naciągaczy. I co? I nic. Oni dalej naciągają”.

To prawda, jakiś czas temu pisałam o pracach ministerstwa imigracji nad koncepcją umożliwiającą ściganie i karanie nielegalnych doradców, określanych tu konsultantami duchami. Chociaż logicznym się wydaje, że prawo od dawna powinno karać naciągaczy, niestety tak się nie działo. No ale wreszcie będzie! Temat dotychczas miał załatwiać zapis w prawie imigracyjnym mówiący jacy profesjonaliści mogą prowadzić sprawy imigracyjne pobierając za nie honoraria. Są to tylko adwokaci, licencjonowani konsultanci imigracyjni i w prowincji Quebec notariusze. Wszyscy inni ludzie, bez względu na to, jaki mają zawód lub stanowisko mogli doradzać, ale NIE WOLNO im było pobierać za to wynagrodzenia. W praktyce było oczywiście różnie. Ponieważ ci działający „z dobrego serca” doradcy działają bez odpowiednich kwalifikacji i uprawnień, bez odpowiednich umów z klientami i pobierają wynagrodzenia pod stołem, więc nie sposób dokładnie określić skali tego procederu. Musi on być jednak duży, skoro władze wreszcie mocno zareagowały.

Otóż nielegalnie działający doradcy będą ścigani z mocy prawa. Za ich przestępczą działalność grozi im kara pieniężna i więzienia. Nie jest to bagatela bo jest tu mowa aż o 50.000 dolarów i dwóch latach kryminału, a więc o liczbach, przy których każdy taki nielegalny doradca będzie się musiał dobrze zastanowić czy warto ryzykować. Można być też spokojnym, że utrzymane zostaną wysokie wymagania wobec kwalifikacji konsultantów i adwokatów imigracyjnych w zakresie ciągłego dokształcania się i prowadzenia prawidłowej praktyki. W zeszłym tygodniu notabene uczestniczyłam właśnie w kolejnym, o którym napiszę wkrótce.

Jak widać w zasadzie na wszystkie pytania mego rozmówcy dało odpowiedź ministerstwo. Będzie wreszcie drastyczny sposób na nielegalnych, domorosłych doradców, na te wszystkie takie „złote rączki imigracyjne” w postaci różnych tłumaczy, księgowych, speców od podatku, „adwokatów” z biurami w teczkach, w jakichś warsztatach lub kawiarniach. Miejmy nadzieję, że te istotne zmiany ochronią wiele osób przed bardzo przykrymi przygodami serwowanymi przez różnych naciągaczy, co z kolei zwiększy liczbę pozytywnie zakończonych spraw.

Powrót do archiwum

Pic 2
Pic 1