Immigration and Employment Services

Czego się wystrzegać?

Oszuści i niewłaściwi doradcy

Przy staraniach o prawo stałego pobytu w Kanadzie należy wystrzegać się przede wszystkim różnej maści oszustów, którzy wykorzystując niewiedzę lub naiwność imigrantów, a także ich skłonności do szukania „skrótów” i załatwiania wszystkiego ”pod stołem”, oferują swoje usługi, wyłudzając częstokroć spore kwoty pieniężne od chętnych na szybkie – „po znajomości” - załatwianie spraw. Najczęściej jest to bardzo szybka droga do porażki.

Trzeba także zdawać sobie sprawę, że niebezpieczną w tym temacie grupę mogą stanowić niektórzy uprawnieni doradcy imigracyjni głoszący informacje, przeważnie dosyć agresywnie, o ich wyjątkowej roli pełnionej w zakresie doradztwa imigracyjnego. Zdarza się, że starają się oni zmonopolizować poradnictwo w tym zakresie i prowadzić specyficzną politykę przekazywania informacji oraz kształtowania opinii, a także ustawiać odpowiednio wysokie ceny, często nieadekwatne do świadczonych usług.

Wszyscy oszuści, naciągacze, a także profesjonaliści windujący wysoko ceny swoich usług dobrze wiedzą o daleko posuniętej bezkarności ich działań oraz o determinacji imigrantów. Rozpoczynając proces pozyskują oni pełną informację o swoim kliencie (ofierze?), trzymając go następnie w szachu obaw przed ujawnieniem tychże danych policji imigracyjnej.

W takich okolicznościach łatwo jest żądać kolejnych „dopłat” do „komplikującej” się sprawy. Przegrana takiego procesu, podobnie jak i każdego innego, musi być oczywiście od początku weń wkalkulowana, z czego klient zdaje sobie sprawę. Taka świadomość ogranicza jego wolę walki o udowodnienie nieprawidłowości poczynionych przez profesjonalnego (lub nie) doradcę.

Chociaż osoby ubiegające się o pobyt stały mają prawo udać się ze skargą na konsultanta/adwokata , bardzo rzadko korzystają z takiej możliwości. Gdy starania czynione są z terenu kanady, część z nich podejmuje ryzyko pobytu nielegalnego i pracy „na czarno”, licząc na jakiś amnestyjny gest rządu kanadyjskiego lub zmianę w przepisach prawa imigracyjnego.

Chociaż bardzo rzadko, niemniej jednak mogą zdarzyć się przypadki innego typu nieuczciwości doradców imigracyjnych, a mianowicie denuncjacje mające wywołać panikę wśród „nielegalnych”, pomagającą im podjęcie decyzji rozpoczęcia sprawy, prowadzonej oczywiście przez określonego specjalistę. Donosy do policji imigracyjnej mogą mieć na celu chęć pozbycia się trudnego klienta oraz błędów popełnionych przy prowadzeniu jego sprawy.


Kłamstwo Skróty

Część osób starających się o którąś z wiz kanadyjskich posługuje się kłamstwem, kamuflując nim swoją niekorzystną (często tylko w domniemaniu) charakterystykę, chcąc ją przedstawić w lepszym świetle. Zdarzają się też przypadki zatajania różnych danych i informacji lub podawania nieprawdziwych dotyczących stanu cywilnego, rodzinnego (np. posiadanie dzieci), zdrowia itp. KONIECZNIE NALEŻY PAMIĘTAĆ, że wszystkie podawane do urzędu imigracyjnego informacje idą do kartoteki danego człowieka. Odkrycie kłamstwa przeważnie ma bardzo przykre konsekwencje, przed którymi nie uchroni nawet uzyskane obywatelstwo, gdyż może być ono poprostu odebrane. Przed podjęciem tak błędnego kroku, jakim są starania oparte na kłamstwie należy bardzo poważnie się zastanowić, czy warto ryzykować. Najlepiej skorzystać z porady dobrego biura konsultacyjnego.

Z doświadczenia wiadomo, że „skróty” często wydłużają drogę i czas dojścia do celu. W sprawach imigracyjnych też. W dodatku niejednokrotnie podnoszą bardzo mocno koszta. Mogą też stać się główną przyczyną odmów wizy, o jaką stara się dany człowiek. Dla przykładu: Przyjazd do Kanady z wizą turystyczną (bo łatwiej!?) oraz nielegalne przedłużenie pobytu oraz praca „na czarno” może być poważną przeszkodą w staraniach o status stałego rezydenta. Bardzo po dórkę może być także przy „skrócie” z próbą wykorzystania programu dla uchodźców.

strona 1 2

Pic 2
Pic 1